26 listopada

Panika, Lawiny śnieżne

Panika


Z pojęciem klęski łączy się bezsprzecznie uczucie lęku, które wywoływane jest zagrożeniem, jakie na nas spada. Często w takich sytuacjach jesteśmy na tyle bezbronni, że z braku odpowiedniej reakcji panikujemy. Nie wiemy, co robić, panicznie się boimy i lamentujemy, że nic się nie uda naprawić, że nic się nie uda zrobić. Takim zachowaniom nie należy się dziwić, gdyż zazwyczaj klęska zabiera nam od życia to, nad czym długo pracowaliśmy. Gdy na przykład powódź zalewa cały nasz dom, trudno o inną reakcję jak panika, lęk i strach, a przede wszystkim ogromny żal i uczucie pustki, bo zostaje zabrane coś, czemu oddaliśmy siebie. Często w budowę domu włożyliśmy własny trud, co odnosi się do murarzy, tynkarzy i budowniczych, którzy sami wykonali taką pracę budowlaną. Prawo jednak do lamentu mają takie samo i ci, którzy długi czas odkładali pieniądze, oszczędzali, często wyrzekając się wielu przyjemności, na materiały na ten dom i na wynajem odpowiedniej brygady, która wykona prace budowlane. Dom jest symbolem naszej rodziny, stanowi domowe ognisko, bez którego rodzina niejako nie istnieje.

Lawiny śnieżne


Lawiny śnieżne to klęska żywiołowa związana wyłącznie z terenem górskim. To pojęcie odnosi się w kontekście gór wyłącznie do okresu zimy, kiedy na zboczach stoków górskich odkładają się ogromne ilości śniegu. Nie topnieją one, ale się nawarstwiają. Gdy przychodzi delikatny czas odwilży, którym wypada nazwać nie tylko okres wiosenny, ale po prostu podwyższenie się temperatury powietrza, które doprowadza do topnienia pierwszych warstw tego odłożonego śniegu, który następnie się zsuwa. Ta część śniegu uruchamia też te bardziej zaległe w dolnych partiach i dłużej już zalegające w takim stanie w taki sposób uruchamia się lawina, która spada z ogromną prędkością i siłą. Nawet gdy lawina spada na przeciwnym stoku górskim, a my wspinamy się po drugiej stronie, odczuwamy, że lawina spada na nas. Jeśli ktokolwiek doświadczył takiego uczucia z pewnością pozostanie zwolennikiem teorii, że w górach zimą naprawdę nie ma żartów. Potwierdza to nawet śmiałkowie, którzy wyruszają na Orlą Perć w lutym i ci, którzy spadli już z lawiną z Przełęczy Szpiglasowej i cudem żyją.

12 listopada

Pożary i szarańcza

Klęską żywiołową mogą być również pożary, które rozprzestrzeniają się na rozległych terenach.  Pożary nawiedzają nas przede wszystkim w okresach suszy, która powoduje że prawdopodobieństwo wystąpienia pożaru jest dość duże. Głównym sprzymierzeńcem pożarów, oprócz suszy, jest wiatr, który powoduje, że ogień może się rozprzestrzeniać z wielką prędkością. Pożary nawiedzają głównie tereny gdzie znajdują się rozległe połacie lasów, które są głównym pokarmem ognia. Do likwidowanie ogromnych pożarów poza jednostkami straży pożarnej wykorzystywane jest również wojsko z całym swoim sprzętem. Śmigłowce latają z ogromnymi zbiornikami pełnymi wody i rozlewają ją na palące się obszary. Klęski pożarów zagrażają nie tylko ludziom ale i także zwierzętom żyjącym w lasach. Mnóstwo leśnych mieszkańców traci życie przez bezlitośnie rozprzestrzeniający się ogień. Pożar pochłania lasy w przeciągu paru godzi. Żeby las wróci do tej samej postaci potrzeba dal drzew i całej roślinności kilkudziesięciu lat bez podobnych klęsk.

Klęki żywiołowe to nie tylko katastrofy wywoływane przez wiatr, wodę czy ogień. Mogą one być również spowodowane przez zwierzęta. W szczególności często są one powodowane przez owady takie jak na przykład szarańcza. Jeżeli w danym roku warunki klimatyczne są przyjazne dla rozmnażania się owadów, to zawsze jest prawdopodobieństwo, że będą one plagą podczas lata. Tak jest w przypadku szarańczy, która jest zmora rolników. Stado szarańcza potrafi pozbawić ich plonów w przeciągu paru minut. Chmura szarańczy nadciągająca nad pola uprawne potrafi pozbawić rolników całkowicie ich dochodów. Przez takie klęski jest niedobór plonów i ceny artykułów żywnościowych idą w górę, co łączy się z niezadowoleniem społeczeństwa. Aby temu zapobiec naukowcy opracowują przeróżne, chemiczne preparaty, które mają na celu odstraszyć niebezpieczne owady. Jednak owady są zwierzętami, które bardzo szybko się uodparniają na te chemikalia i nawiedzają uprawy każdego roku silniejsze i bardziej odporne na wszelkiego rodzaju trutki.

1 listopada

Tornada, tsunami

Klęską żywiołową która sukcesywnie nawiedza wybrzeża Stanów Zjednoczonych są różnego rodzaju tornada, czyli trąby powietrzne, które swym rozpędem niszczą wszystko na swojej drodze. Tornada tworzą się prze spotykanie się w atmosferze mas ciepłego i zimnego powietrza.  Takich spotkań tworzą się zawirowania atmosferyczne, skutkiem których wytwarzają się potężne twory powietrza niszczące wszystko co stanie na ich drodze. Po przejściu takiego tornada dzielnice mieszkalne wyglądają jak śmietnisko. Domy są zrównane z ziemią, a cały dobytek ludzi jest porozrzucany w promilu paru kilometrów od domów.  Ciekawostką jest to że w samym centrum trąby powietrznej jest tak naprawdę cisza. Niszcząca siła tornada działa na zasadzie zasysania wszystkiego co jest w pobliżu tornada. Tornado działa z tak niesamowitą siłą, że potrafi porwać nawet ogromne samochody, czy zwierzęta, rozrzucając je w promilu kilku kilometrów. Dzięki efektowności trąb powietrznych bardzo wiele reżyserów wykorzystuje je w swoich filmach.

Tsunami są to ogromne fale, które nawiedzają wybrzeża zalewając obszar leżący tuż przy wodzie. Tworzą się one w wyniku silnych wiatrów tworzących się na obszarach przybrzeżnych. Fale tsunami potrafią osiągać wysokość nawet kilkumetrową, przez co są szczególnie niebezpieczne dla obszarów turystycznych, gdzie jest mnóstwo hoteli i miejsc gdzie wypoczywają turyści. Przyczynami tsunami nie zawsze jest wiatr. Mogą one się tworzyć w wyniku podwodnego trzęsienia ziemi lub wybuchu wulkanu. Masy wody zbierają się wtedy i dochodząc do brzegu uderzają z ogromną siłą. Fala tsunami tworzy się długo, płynąc z ogromną prędkością. Może ona uderzać w przybrzeżne miejscowości efektowną łamiącą się falą lub w formie takiej jak wylewające się rzeki. Największe tsunami zanotowano na Alasce w tysiąc dziewięćset pięćdziesiątym ósmym roku. Główna fala miała wysokość pięćset dwudziestu czterech metrów i była wywołana trzęsieniem ziemi. W Polsce nie odnotowujemy tak ogromnych fal tsunami, dzięki czemu nie ma klęsk żywiołowych.