8 grudnia

Zachowanie ludzi wobec klęski żywiołowej, Wichura

Zachowanie ludzi wobec klęski żywiołowej

Reakcja zwana szokiem często wiąże się tylko z jednym lub dwoma typowymi ludzkimi zachowaniami wobec klęski żywiołowej. Możliwości są dwie: płacz lub kompletna drętwota. Statystycznie płacz zdarza się zdecydowanie częściej, choć pewien marazm i obojętność są tez i stanem bezpośrednim zamiast szoku lub następującym bezpośrednio po nim. Wszystkie inne reakcje nawet najbardziej zaskakujące są w ogromie takiego nieszczęścia uzasadnione. Częstą reakcją są omdlenia i to u osób, po których moglibyśmy się tego nie spodziewać. Czasem ludzie wyjątkowo spokojni mogą zachować się w takiej sytuacji wyjątkowo agresywnie, a osoby zazwyczaj dość agresywne i energiczne mogą w jednej chwili zamrzeć ze stresu i zamknąć się w sobie na jakiś czas. Klęski żywiołowe na pewno nie należą do pozytywnych zjawisk, które wywołują w nas podnoszenie adrenaliny. Nikomu nie należy też życzyć, aby kiedyś coś podobnego go spotkało. Nikt do końca nie jest też przewidzieć swojej reakcji, są to bowiem sytuacje, w których mogą nastąpić zachowania bezwarunkowe i nieświadome.

Wichura

Z pojęciem wichury wiąże się dość silny wiatr. Czasem nawet się nie spodziewamy, kiedy jeden z mocniejszych podmuchów może przesunąć coś obok garażu pod domem. Jednak najbardziej niewiarygodną możliwością jest zerwanie przez taki podmuch wiatru dachu. Taką sytuację należy nazwać przypadkiem losowym, bo wątpliwe, aby na raz w jednym miejscu wichura poderwała kilka dachów. W takim przypadku można mówić o jakimś fatum. Wszyscy zastanawiają się wówczas, dlaczego my, a nie sąsiad, który wiecznie zajmuje się jakimiś machlojkami. Szukamy jakiegoś racjonalnego wytłumaczenia, które znikąd nie może nadejść, bo go niestety nie ma. Zaczynamy oczywiście od przeglądania materiałów technicznych z jakich korzystaliśmy przy budowie. Zastanawiamy się, czy wszystko zostało wykonane prawidłowo i czy odpowiada standardom budowlanym. Jeśli dach wykonywała jakaś ekipa remontowa, wówczas w pierwszej kolejności wystosujemy obwinienia na pewno do firmy, z której najęliśmy robotników. Firma może jednak odmówić pomocy i nawet nie wysłuchać naszych argumentów.

2 grudnia

Pożar, powódź

Pożar

Pożary zdarzają się w ostatnich latach bardzo często z uwagi na anomalia pogodowe. Dziwną sprawą było wystąpienie pożarów w okolicach Moskwy z powodu wysokich upałów w ciągu ostatniego lata. Dym utrzymywał się na tyle, że mieszkańcy wychodząc z domu, mogli uczynić to wyłącznie przy użyciu odpowiedniej maski. Reszta pozostawała w swoich mieszkaniach i właściwie w jakiś sposób się dusiła, bo okna przecież otworzyć nie mogła ze względu na duże ilości substancji wydzielających się z ognia zawartych w tym czasie w powietrzu. Pożary zdarzają się też często wiosną, gdy jacyś nieodpowiedzialni ludzie podpalają łąki, bo myślą, że w taki oto sposób pomogą po zimie otaczającemu ich środowisku wyglądać lepiej. Żadna z tych osób nie pomyśli natomiast, ile stworzeń zabija, wypalając trawę, nie mówiąc już o innych szkodach, jakie stwarza pobliskim skupiskom mieszkaniowym i lasom. Od palącej się łąki może zapalić się pobliski dom lub stodoła, a zazwyczaj do takich sytuacji dochodzi na wsi. Stratami mogą być nie tylko ofiary w postaci ludzi, ale i bydła.

Powódź

Powódź to szczególnie drażliwy temat wśród Polaków, ale i innych narodów na świecie. Polacy pamiętają szczególnie jedną z powodzi zwaną Powodzią Tysiąclecia z 1997 roku, kiedy pod wodą znalazło się ogromna część terytorium Polski, Austrii, Czech i Niemiec. To wydarzenie pamiętają ci, stali się ofiarą tej klęski. Ludzie zostali bez domów, a ci których dobytek jakimś cudem ocalał kilka lat remontowali pomieszczenia swoich domów. Najgorszą kwestią w przypadku klęsk żywiołowych w Polsce są opłakane zapomogi w naprawdę czasem niewielkich ilościach. W mediach tylko dużo się mówi o tym, jak polski rząd jest wspaniałomyślny, jak pomaga i ile przeznacza na pomoc powodzianom. Jaka jest jednak prawda wiedzą tylko ci, którzy bezpośrednio doświadczyli tej pomocy. Często spotykamy się z odruchami wyjątkowej dobroci ze strony tych, po których nawet byśmy się nie spodziewali takiego działania. Zdarzają się takie sytuacje, że zupełnie obcy ludzie przychodzą do nas z kopertami i pomagają kwota pieniężną, jaką posiadają, czyli z ewangelicznym wdowim groszem.

26 listopada

Panika, Lawiny śnieżne

Panika


Z pojęciem klęski łączy się bezsprzecznie uczucie lęku, które wywoływane jest zagrożeniem, jakie na nas spada. Często w takich sytuacjach jesteśmy na tyle bezbronni, że z braku odpowiedniej reakcji panikujemy. Nie wiemy, co robić, panicznie się boimy i lamentujemy, że nic się nie uda naprawić, że nic się nie uda zrobić. Takim zachowaniom nie należy się dziwić, gdyż zazwyczaj klęska zabiera nam od życia to, nad czym długo pracowaliśmy. Gdy na przykład powódź zalewa cały nasz dom, trudno o inną reakcję jak panika, lęk i strach, a przede wszystkim ogromny żal i uczucie pustki, bo zostaje zabrane coś, czemu oddaliśmy siebie. Często w budowę domu włożyliśmy własny trud, co odnosi się do murarzy, tynkarzy i budowniczych, którzy sami wykonali taką pracę budowlaną. Prawo jednak do lamentu mają takie samo i ci, którzy długi czas odkładali pieniądze, oszczędzali, często wyrzekając się wielu przyjemności, na materiały na ten dom i na wynajem odpowiedniej brygady, która wykona prace budowlane. Dom jest symbolem naszej rodziny, stanowi domowe ognisko, bez którego rodzina niejako nie istnieje.

Lawiny śnieżne


Lawiny śnieżne to klęska żywiołowa związana wyłącznie z terenem górskim. To pojęcie odnosi się w kontekście gór wyłącznie do okresu zimy, kiedy na zboczach stoków górskich odkładają się ogromne ilości śniegu. Nie topnieją one, ale się nawarstwiają. Gdy przychodzi delikatny czas odwilży, którym wypada nazwać nie tylko okres wiosenny, ale po prostu podwyższenie się temperatury powietrza, które doprowadza do topnienia pierwszych warstw tego odłożonego śniegu, który następnie się zsuwa. Ta część śniegu uruchamia też te bardziej zaległe w dolnych partiach i dłużej już zalegające w takim stanie w taki sposób uruchamia się lawina, która spada z ogromną prędkością i siłą. Nawet gdy lawina spada na przeciwnym stoku górskim, a my wspinamy się po drugiej stronie, odczuwamy, że lawina spada na nas. Jeśli ktokolwiek doświadczył takiego uczucia z pewnością pozostanie zwolennikiem teorii, że w górach zimą naprawdę nie ma żartów. Potwierdza to nawet śmiałkowie, którzy wyruszają na Orlą Perć w lutym i ci, którzy spadli już z lawiną z Przełęczy Szpiglasowej i cudem żyją.

12 listopada

Pożary i szarańcza

Klęską żywiołową mogą być również pożary, które rozprzestrzeniają się na rozległych terenach.  Pożary nawiedzają nas przede wszystkim w okresach suszy, która powoduje że prawdopodobieństwo wystąpienia pożaru jest dość duże. Głównym sprzymierzeńcem pożarów, oprócz suszy, jest wiatr, który powoduje, że ogień może się rozprzestrzeniać z wielką prędkością. Pożary nawiedzają głównie tereny gdzie znajdują się rozległe połacie lasów, które są głównym pokarmem ognia. Do likwidowanie ogromnych pożarów poza jednostkami straży pożarnej wykorzystywane jest również wojsko z całym swoim sprzętem. Śmigłowce latają z ogromnymi zbiornikami pełnymi wody i rozlewają ją na palące się obszary. Klęski pożarów zagrażają nie tylko ludziom ale i także zwierzętom żyjącym w lasach. Mnóstwo leśnych mieszkańców traci życie przez bezlitośnie rozprzestrzeniający się ogień. Pożar pochłania lasy w przeciągu paru godzi. Żeby las wróci do tej samej postaci potrzeba dal drzew i całej roślinności kilkudziesięciu lat bez podobnych klęsk.

Klęki żywiołowe to nie tylko katastrofy wywoływane przez wiatr, wodę czy ogień. Mogą one być również spowodowane przez zwierzęta. W szczególności często są one powodowane przez owady takie jak na przykład szarańcza. Jeżeli w danym roku warunki klimatyczne są przyjazne dla rozmnażania się owadów, to zawsze jest prawdopodobieństwo, że będą one plagą podczas lata. Tak jest w przypadku szarańczy, która jest zmora rolników. Stado szarańcza potrafi pozbawić ich plonów w przeciągu paru minut. Chmura szarańczy nadciągająca nad pola uprawne potrafi pozbawić rolników całkowicie ich dochodów. Przez takie klęski jest niedobór plonów i ceny artykułów żywnościowych idą w górę, co łączy się z niezadowoleniem społeczeństwa. Aby temu zapobiec naukowcy opracowują przeróżne, chemiczne preparaty, które mają na celu odstraszyć niebezpieczne owady. Jednak owady są zwierzętami, które bardzo szybko się uodparniają na te chemikalia i nawiedzają uprawy każdego roku silniejsze i bardziej odporne na wszelkiego rodzaju trutki.

1 listopada

Tornada, tsunami

Klęską żywiołową która sukcesywnie nawiedza wybrzeża Stanów Zjednoczonych są różnego rodzaju tornada, czyli trąby powietrzne, które swym rozpędem niszczą wszystko na swojej drodze. Tornada tworzą się prze spotykanie się w atmosferze mas ciepłego i zimnego powietrza.  Takich spotkań tworzą się zawirowania atmosferyczne, skutkiem których wytwarzają się potężne twory powietrza niszczące wszystko co stanie na ich drodze. Po przejściu takiego tornada dzielnice mieszkalne wyglądają jak śmietnisko. Domy są zrównane z ziemią, a cały dobytek ludzi jest porozrzucany w promilu paru kilometrów od domów.  Ciekawostką jest to że w samym centrum trąby powietrznej jest tak naprawdę cisza. Niszcząca siła tornada działa na zasadzie zasysania wszystkiego co jest w pobliżu tornada. Tornado działa z tak niesamowitą siłą, że potrafi porwać nawet ogromne samochody, czy zwierzęta, rozrzucając je w promilu kilku kilometrów. Dzięki efektowności trąb powietrznych bardzo wiele reżyserów wykorzystuje je w swoich filmach.

Tsunami są to ogromne fale, które nawiedzają wybrzeża zalewając obszar leżący tuż przy wodzie. Tworzą się one w wyniku silnych wiatrów tworzących się na obszarach przybrzeżnych. Fale tsunami potrafią osiągać wysokość nawet kilkumetrową, przez co są szczególnie niebezpieczne dla obszarów turystycznych, gdzie jest mnóstwo hoteli i miejsc gdzie wypoczywają turyści. Przyczynami tsunami nie zawsze jest wiatr. Mogą one się tworzyć w wyniku podwodnego trzęsienia ziemi lub wybuchu wulkanu. Masy wody zbierają się wtedy i dochodząc do brzegu uderzają z ogromną siłą. Fala tsunami tworzy się długo, płynąc z ogromną prędkością. Może ona uderzać w przybrzeżne miejscowości efektowną łamiącą się falą lub w formie takiej jak wylewające się rzeki. Największe tsunami zanotowano na Alasce w tysiąc dziewięćset pięćdziesiątym ósmym roku. Główna fala miała wysokość pięćset dwudziestu czterech metrów i była wywołana trzęsieniem ziemi. W Polsce nie odnotowujemy tak ogromnych fal tsunami, dzięki czemu nie ma klęsk żywiołowych.

20 października

Stan klęski żywiołowej

Jak sama nazwa wskazuje klęski żywiołowe są negatywnym aspektem działalności przyrody w życiu ludzkości. Klęski żywiołowe powodują, że ludność obszarów na których wystąpiły kataklizmy, często zostaje bez dachu nad głową, w wyniku czego ich standard życia diametralnie się obniża. Klęski żywiołowe mają to do siebie, że w większości są nieprzewidywalne i jeżeli już występują to ich skutki są katastrofalne dla ludzi. Ludzie próbują ustrzec się przed klęskami żywiołowymi, prowadząc badania i tworząc grupy naukowców, których zadaniem jest przewidywanie i ostrzeganie społeczeństwa przed nadchodzącą katastrofą. Klęski żywiołowe dla przyrody są rzeczą naturalną, natomiast dla człowieka nie, ponieważ zaburzają one jego naturalny system, życia. To powoduje że człowiek nigdy nie będzie potrafił żyć w zgodzie z naturą i jej działalnością. Klęski żywiołowe pojawiają się od zawsze. Przez takie katastrofy wiele gatunków roślin i zwierząt przestał istnieć, ale w zamian pojawiały się nowe, które zmieniały oblicze natury.

Stan klęski żywiołowej jest jednym ze stanów nadzwyczajnych, który jest wprowadzany na podstawie ustawy z dnia osiemnastego kwietnia dwa tysiące drugiego roku przez Radę Ministrów, która decyduje czy ogłosić stan klęski czy nie. Stan klęski żywiołowej jest wprowadzany na obszarach, które najbardziej zostały dotknięte w wyniku klęsk żywiołowych. Mogą to być na przykład obszary popowodziowe lub terenu po trzęsieniu ziemi. W terminie do dziewięćdziesięciu dni po zakończeniu klęski nie mogą odbywać się żadne wybory. Jest to prawo wprowadzone przez państwo. Stan klęski żywiołowej stosuje się tylko w wypadkach wielkich katastrof wywołanych przez żywioł lub przez awarię techniczną. Do interwencji ochronnych wykorzystywane są wtedy wszystkie dostępne instytucje państwowe które mogą pomóc w likwidowaniu skutków klęski żywiołowej lub zapobieganiu skutkom jej rozprzestrzenianiu się. Stan klęski żywiołowej jest dla państwa sprawdzianem pod względem działania organizacji aparatu państwowego i jego interwencji

13 lipca

Żywioły

Tornado

Tornado, huragan , trąba powietrzna są siłami żywiołu powietrza i prowadzą do strasznych klęsk żywiołowych. W Polsce takie sytuacje zdarzają się coraz częściej i przynoszą tragedie. Nagle zrywa się silny wiatr – niewiadomo skąd i niewiadomo jakiej siły ostatecznie nabierze. Po chwili okazuje się, że na naszym domu… nie ma już dachu. To czarny scenariusz całego wydarzenia, ale jak najbardziej rzeczywisty, bo po prostu z życia wzięty. Powietrze to bardzo silny żywioł, choć bez niego nie istniałoby na Ziemi życie. W czasie trąb powietrznych, huraganów ginie wiele osób. Po przejściu trąby powietrznej na jej drodze nie zostaje właściwie nic. Potężna siła unosi w powietrze zwierzęta, samochody, zrywa dachy, pustoszy domostwa. A przy tym wszystkim trwa kilka sekund – działa z gwałtowną prędkością. Człowiek w takim czasie nie potrafi nawet zebrać myśli i zareagować. Doznaje szoku, gdy widzi skutki klęski. Ta klęska żywiołowa niszczy także plony, co jest jasne przy fakcie łamania przez huragany drzew.

Żywioły

Wyróżniamy cztery żywioły: wodę, powietrze, ogień i ziemię. Żywioły te mają niesamowitą siłę i często prowadzą do strasznych klęsk żywiołowych, podczas których cierpi wiele osób. Niestety człowiek nie jest w stanie zapanować nad żywiołami, ani w żaden sposób ich ujarzmić. W zasadzie ciężko tu wymienić jakikolwiek środek zapobiegawczy, chroniący przed klęskami żywiołowymi. Radą racjonalną jest jedynie nie osiedlanie się w pobliżu rzek, ale to niestety nie uchroni przed pozostałymi żywiołami. Można ubezpieczyć swój dom i pozostały dobytek, ale to jedynie środek, który ma ulżyć w odczuwaniu skutków po zaistniałej już klęsce żywiołowej. Nie ma bowiem miejsca na świecie, które byłoby bezpieczne, które nie byłoby nawiedzane przez klęski żywiołowe. Nie ma też dobrych porad dal osób, które mieszkają w miejscach często nawiedzanych przez klęski żywiołowe. Racjonalnym rozwiązaniem byłoby przeniesienie się do innego miejsca. Czasem jednak taką decyzję bardzo trudno jest podjąć i porzucić miejsce, w którym się wychowywaliśmy czy mieszkaliśmy przez kilka lat.