9 sierpnia

Powodzie i huragany

Powodzie

W ostatnich miesiącach powodzie szczególnie doświadczyły Polaków. Wielu straciło dobytek, na który pracowali całe życie. Chociaż formalnie nie ogłoszono stanu klęski żywiołowej, faktem jest, że miał on miejsce. Natura zaatakowała z ogromna siłą pozbawiając mienia, a w niektórych przypadkach nawet zdrowia i życia. Trudno sobie wyobrazić, co czuje osoba, która straciła wszystko w wyniku powodzi. To, co zabrała woda, to nie tylko majątek, to również poczucie bezpieczeństwa, stabilność, spokój i normalność. Nim na terenach powodziowych wszystko wróci do normy, minie jeszcze wiele czasu. W ciągu kilku miesięcy niektóre tereny zostały zalane więcej niż raz. Trudno stwierdzić jak będzie w przyszłości. Optymiści twierdzili, że powódź z 1997 roku już się nie powtórzy. Niestety nie mieli racji, żywioł wrócił i to ze zdwojoną siłą. Warto mieć w pamięci tę gorzką lekcję. Być może nie wszystkiego da się uniknąć, ale z pewnością można zminimalizować ryzyko, rozważnie przywracając wszystko do porządku, a może nawet zmieniając miejsce zamieszkania.

Huragany

Znamy je świetnie z filmów katastroficznych, takich jak choćby słynny „Twister”. Huragany. Piękne, widowiskowe? Przede wszystkim niebezpieczne. W odróżnieniu od wylania rzeki czy wybuchu wulkanu mogą dotknąć każdego. Jak się okazuje, dotyczy to również naszego klimatu. Szczególnie w sezonie letnim mogą się zdarzyć tego rodzaju zjawiska atmosferyczne. W ekstremalnych sytuacjach huragan może zrównać wszystko z ziemią. Najczęściej jednak niszczy drzewa, ogrodzenia i dachy. Dlatego warto wypracować sobie pewne nawyki, które mogą w razie klęski pomóc nam zachować mienie, a czasami i życie. Zawsze, gdy wychodzimy dokładnie zamykajmy okna i drzwi, nie tylko domu, ale też garażu i budynków gospodarczych. Dobrze też pamiętać o tym, by nie pozostawiać na zewnątrz – o ile to tylko możliwe – rzeczy, które mogłyby zostać zniszczone przez gwałtowny wiatr. Dotyczy to  zarówno dużego parasola ogrodowego, który może się nie tylko zniszczyć, ale i stanowić niebezpieczeństwo, jak i samochodu, który mimo posiadanego garażu parkujemy pod drzewem.