4 lutego

Gradobicie i powódź

Gradobicie

Okres lata w naszej szerokości geograficznej jest okresem, kiedy bardzo często występują różne zjawiska pogodowe, często określane wspólnym mianem anomalii pogodowych. Często zdarza się, że ich natężenie jest tak duże a skutki tak potężne, że nawet niepozorne opady gradu można uznać za klęskę żywiołową. Oczywiście, wszystko zależy od sklai i od tego, jakie skutki są takiego opadu. Wiadome jest, że kule gradowe wielkości tabletek witaminy C nie wyrządzi takiego sposutoszenia jak grad wielkości cytryny. Jednakowoż oba są w stanie porządnie zniszczyć uprawy rolnicze czy sadownicze. Właściwie po opadach gradu, to nie bardzo wiadomo, co należy ratować – z upraw niewiele jest do odratowania, nie mówiąc już o powybijanych szybach w samochodach czy w domach. Jednym słowem, gradobicie jest trudne do przewidzenia i jeszcze trudniejsze do naprawienia są szkody powstałe po gradobiciu. Przed gradobiciem ciężko jest się uchronić, nie da się tego zrobić tak jak można się chronić przed powodzią budując wały przeciwpowodziowe.

Powódź

Powodzie, które nawiedziły nasz kraj w tym roku należą do rekordowych – nie tylko jeśli chodzi o ilość zalanych terenów, ale przede wszystkim jeśli chodzi o skalę zniszczeń, jaka dotknęła tereny zalane – były one w dużej mierze całkowicie zniszczone, i nie pomogły tutaj żadne wały przeciwpowodziowe. Klęski żywiołowe są całkowicie nieprzewidywalne i dlatego z reguły tak tragiczne w skutkach. Jednak tak tragicznym zdarzeniom jak ostatnia powódź można było skutecznie zapobiec. Do powodzi dochodzi wtedy, gdy po szczególnie gwałtownych lub obfitych opadach deszczu rzeka przybiera na tyle, że występuje z koryta. Po to budowane są wały przeciwpowodziowe, żeby podnieść ewentualny poziom, do którego może przybrać woda. Po to także powstają zbiorniki retencyjne, które za zadanie mają zatrzymać nadmiar wody płynącej rzeką. Klęska powodzi jest klęską wyjątkowo niszczącą, ze względu na to, że raz przerwany wał trudno jest zatamować a siła niszcząca wody jest niesamowita i właściwie nie da się jej porównać z żadną inną.