2 października

Powodzie, śnieżyce

Powodzie

O powodziach w ostatnich miesiącach słyszeliśmy bardzo wiele. Nie tylko Polskę dotknął ten żywioł, problemy miały również kraje Europy Zachodniej i nasi południowi sąsiedzi. Powódź zwykle następuje po dłuższych opadach. Czasami dobrze prowadzona infrastruktura pozwala jednak na taką regulację rzek by do zalania nie dopuścić. Niestety zdarza się to bardzo rzadko, że klęski żywiołowej udaje się uniknąć. Gdy już wiadomo, że powódź nastąpi można zminimalizować straty, a przede wszystkim zagrożenie. Trzeba jednak uważnie słuchać służb ratunkowych. Mieszkając przy rzece, przez która już płynie fala kulminacyjna nie można się łudzić, że nas ona ominie. Dlatego trzeba postępować zgodnie z instrukcjami. Kiedy zarządzana jest ewakuacja, to najlepiej się jej nie opierać. Jeśli jest czas zabezpieczyć wszystko co się da w wyższych partiach budynku, a następnie spakować niezbędne rzeczy i przenieść się w bezpieczne miejsce. Wiadomo, że w ten sposób nie unikniemy zniszczenia mienia, niemniej na pewno zminimalizujemy straty i lepiej zadbamy o swoje bezpieczeństwo.

Śnieżyce

Śnieg, zwłaszcza w połączeniu z wiatrem może się okazać równie niebezpieczny jak huragan. Choć na pierwszy rzut oka problem wydaje się być zupełnie inny, to jednak są pewne podobieństwa. Bowiem intensywne opady śniegu mogą doprowadzić do równie poważnych skutków jak każdy inny żywioł. Zdarza się, że w okresie zimowym całe tereny są odcinane od  reszty świata z powodu śniegu. Nawet, gdy wiatr i opady już ustaną, trzeba się uporać ze śniegiem, który zalega na drogach, a także blokuje przejścia czy spoczywa na dachach. Ten na drodze zwykle wiąże się z paraliżem komunikacyjnym, bywa też, że zasłania różne zniszczenia, w tym na przykład trakcji elektrycznej, przez które cała okolica jest pozbawiona prądu. Śnieg na dachach może być równie niebezpieczny, jak zresztą przekonaliśmy się w przypadku hali wystawowej w Katowicach. Może spowodować zapadniecie się dachu lub nawet zawalenie budynku. Dlatego trzeba dbać o to, by w miarę możliwości było go na dachu jak najmniej, zwłaszcza przy dużej wilgotności powietrza.

19 sierpnia

Ubezpieczenia, odszkodowania…

Ubezpieczenia

Kwestia ubezpieczenia na wypadek klęski żywiołowej stała się palącym problemem w 1997 roku, kiedy wielu poszkodowanych przez powódź nie otrzymało większego wsparcia, z powodu braku ubezpieczenia. Wówczas okazało się jak bardzo to może być istotne. Kwota, którą musimy przeznaczyć na ubezpieczenie nie jest duża w porównaniu z tym, co możemy otrzymać, gdy dotknie nas nieszczęście. Warto więc się zastanowić zanim odmówimy naszemu ubezpieczycielowi. Ważne też by przed podpisaniem dokładnie przeczytać umowę i upewnić się, że zawiera ona dokładnie wszystko to, o co nam chodziło. Klęski żywiołowe, których w tym roku doświadczyli mieszkańcy różnych części świata przekonują, że lepiej dmuchać na zimne. Jeśli więc mieszkamy na terenach zalewowych lepiej ubezpieczyć się od następstw powodzi, gdy mamy uprawy blisko lasów dobrze ubezpieczyć je od pożaru. Idąc za tym schematem i dodając do niego te najpowszechniejsze wypadki, jak uderzenie pioruna czy wichury, jesteśmy w stanie zabezpieczyć swoje mienie tak, że w razie nieszczęścia nie pozostaniemy bez pieniędzy.

Odszkodowania

W społeczeństwie ciągle pokutuje opinia, że jak trzeba nas ubezpieczyć, to ubezpieczyciel nie spocznie dopóki nie podpiszemy umowy. Natomiast, gdy spotyka nas jakiś wypadek i trzeba by nam wypłacić odszkodowanie sprawa nie jest już tak nagląca. Nie do końca jest to zgodne z prawdą. Wyobraźmy sobie na przykład kilka wsi przez które przetoczył się huragan. Zniszczeń jest całe mnóstwo, osób poszkodowanych też. Zapewne wszystkie chciałyby odzyskać choć część swojego mienia. Ubezpieczyciel nie może jednak wypłacać pieniędzy na słowo honoru, potrzebuje dowodów. Musi więc na miejsce wysłać rzeczoznawcę, który oceni zniszczenia. Poza tym, jeśli więcej osób jest dotkniętych skutkami klęski żywiołowej, również prace biurowe i administracyjne się nawarstwiają. Stąd wynikają opóźnienia. Może się też oczywiście zdarzyć, że firma ubezpieczająca faktycznie ociąga się z wypłatą odszkodowań. Wówczas możemy skorzystać z usług firm pośredniczących w odzyskiwaniu należności. Tylko w tym wypadku trzeba sprawdzić wiarygodność takiej instytucji oraz dokładnie przeczytać umowę aby nie okazało się, że właściwie to się nie opłaci, bo firma w nagrodę bierze 50% prowizji.

9 sierpnia

Powodzie i huragany

Powodzie

W ostatnich miesiącach powodzie szczególnie doświadczyły Polaków. Wielu straciło dobytek, na który pracowali całe życie. Chociaż formalnie nie ogłoszono stanu klęski żywiołowej, faktem jest, że miał on miejsce. Natura zaatakowała z ogromna siłą pozbawiając mienia, a w niektórych przypadkach nawet zdrowia i życia. Trudno sobie wyobrazić, co czuje osoba, która straciła wszystko w wyniku powodzi. To, co zabrała woda, to nie tylko majątek, to również poczucie bezpieczeństwa, stabilność, spokój i normalność. Nim na terenach powodziowych wszystko wróci do normy, minie jeszcze wiele czasu. W ciągu kilku miesięcy niektóre tereny zostały zalane więcej niż raz. Trudno stwierdzić jak będzie w przyszłości. Optymiści twierdzili, że powódź z 1997 roku już się nie powtórzy. Niestety nie mieli racji, żywioł wrócił i to ze zdwojoną siłą. Warto mieć w pamięci tę gorzką lekcję. Być może nie wszystkiego da się uniknąć, ale z pewnością można zminimalizować ryzyko, rozważnie przywracając wszystko do porządku, a może nawet zmieniając miejsce zamieszkania.

Huragany

Znamy je świetnie z filmów katastroficznych, takich jak choćby słynny „Twister”. Huragany. Piękne, widowiskowe? Przede wszystkim niebezpieczne. W odróżnieniu od wylania rzeki czy wybuchu wulkanu mogą dotknąć każdego. Jak się okazuje, dotyczy to również naszego klimatu. Szczególnie w sezonie letnim mogą się zdarzyć tego rodzaju zjawiska atmosferyczne. W ekstremalnych sytuacjach huragan może zrównać wszystko z ziemią. Najczęściej jednak niszczy drzewa, ogrodzenia i dachy. Dlatego warto wypracować sobie pewne nawyki, które mogą w razie klęski pomóc nam zachować mienie, a czasami i życie. Zawsze, gdy wychodzimy dokładnie zamykajmy okna i drzwi, nie tylko domu, ale też garażu i budynków gospodarczych. Dobrze też pamiętać o tym, by nie pozostawiać na zewnątrz – o ile to tylko możliwe – rzeczy, które mogłyby zostać zniszczone przez gwałtowny wiatr. Dotyczy to  zarówno dużego parasola ogrodowego, który może się nie tylko zniszczyć, ale i stanowić niebezpieczeństwo, jak i samochodu, który mimo posiadanego garażu parkujemy pod drzewem.