12 grudnia

Klęski żywiołowe, reakcje ludzi na klęski żywiołowe

Klęski żywiołowe

Klęską żywiołowa nazwiemy kilka zjawisk wchodzących w zakres tego szerszego pojęcia, a mianowicie: kataklizm, nieszczęście, ekstremalne zjawisko, które powoduje znaczne szkody. To żywioł z jakim zderza się człowiek, ale w żaden sposób nie jest w stanie mu zapobiec. Klęska żywiołowa związana jest z siłami natury, których człowiek, jako nawet doskonałe stworzenie nie może przezwyciężyć. Natura może zniszczyć nas w mgnieniu oka. Zdajemy sobie z tego sprawę, ale na klęskę żywiołową nie ma ani leku, ani konkretnych działań profilaktycznych. Do klęsk żywiołowych zaliczamy klęski związane z czterema żywiołami, skąd też nazwa, a zatem: powietrzem, wodą, ogniem i ziemią. Z tymi żywiołami związane są natomiast kolejne klęski: huragan, powódź, pożar, trzęsienie ziemi, susza. Wyróżnić można też przypadki losowe, jak na przykład uderzenie pioruna w kilka domów. Czasem jakiś tylko jeden konkretny dom dotyka klęska żywiołowa i wówczas narzekamy na los, bowiem wydaje nam się, że to tylko wpływ jakiś złych niewidzialnych sił albo gniewu Pana Boga.

Reakcje ludzi na klęski żywiołowe

Często, gdy dotykają nas klęski żywiołowe najpierw się załamujemy. Pierwszą fazą obcowania z klęską żywiołową jest bezsprzecznie szok. Nie możemy uwierzyć w to, co się stało i obwiniamy wszystko i wszystkich naokoło, dlaczego akurat nas to spotkało. Nie umiemy się nijak pogodzić z zastaną rzeczywistością. Ta pierwsza faza szoku mija zazwyczaj po kilku dniach lub wcześniej w zależności od naszego charakteru i wiary w Boga oraz ludzi, którzy nas otaczają. Jeśli są obok nas, którzy odpowiednio umieją nas pocieszyć, szok mija szybciej. Jeśli jednak brakuje takich osób, które umiałyby nas pocieszyć, depresja związana z klęską żywiołową nie mija szybko. Dobrze zachowują się wówczas ludzie, którzy już następnego dnia po nieszczęśliwym wydarzeniu tłumaczą sobie zaistniała  sytuację jedną sentencją : „Tak miało być”. Wydawałoby się, że to zwykłe słowa, które nic nie znaczą. Nie są jednak stekiem bzdur, bo przecież znajdują swoje uzasadnienie w pocieszeniu, jakiego dostarczają. Warto pamiętać, że zwykłe słowa czasem więcej znaczą niż wyszukane zdania.